Spis treści:
- Kamil Wnuk o obowiązku dla deweloperów
- Michał Jaros o portalu państwowym
- Uwagi partii politycznych i propozycje poprawek
- Lewica i Konfederacja o przejrzystości rynku
- Konkluzja i kolejne kroki
Kamil Wnuk o obowiązku dla deweloperów
Pomysł zyskał wstępną akceptację Sejmu i przeszedł do dalszych prac legislacyjnych. Wśród kluczowych zmian znajdują się:
- obowiązek publikacji cen mieszkań od początku sprzedaży do jej zakończenia,
- ujawnianie wszystkich zmian cen i kosztów dodatkowych,
- możliwość kontroli przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów,
- kara do 4% rocznego obrotu za nieprzestrzeganie przepisów.
Nowe przepisy mają zapewnić większą przejrzystość rynku nieruchomości.
Projekt ustawy, zaprezentował poseł Kamil Wnuk z Polski 2050. Wyjaśnił, że wiele osób chcących kupić mieszkanie ma trudności ze zdobyciem rzetelnych informacji o jego cenie. Celem nowych przepisów, jest zapewnienie obywatelom dostępu do aktualnych danych o kosztach nieruchomości oferowanych przez deweloperów.
Zgodnie z projektem, każdy deweloper byłby zobowiązany do prowadzenia strony internetowej, na której ceny mieszkań publikowane byłyby od rozpoczęcia sprzedaży aż do jej zakończenia. Dodatkowo, wszystkie zmiany cen oraz koszty dodatkowe musiałyby być widoczne i regularnie aktualizowane.
Michał Jaros o portalu państwowym
Wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros, przedstawił stanowisko rządu. Uważa, że projekt zmierza w dobrym kierunku, ale zawiera luki. Zwrócił uwagę, że przepisy nie obejmują pośredników, którzy również sprzedają mieszkania, co może ograniczyć skuteczność ustawy.
Jaros poinformował, że resort pracuje nad utworzeniem portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (DOM). Serwis ma zbierać informacje o rzeczywistych cenach transakcyjnych na rynku pierwotnym i wtórnym, pochodzące z aktów notarialnych. Portal, ma również uwzględniać lokalizację, co pomoże w analizie i porównaniu ofert.
Uwagi partii politycznych i propozycje poprawek
W debacie nad projektem, udział wzięli przedstawiciele różnych klubów parlamentarnych. Nikt nie złożył wniosku o jego odrzucenie. Piotr Król z Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział poprawki, wskazując na nieprecyzyjność zapisów. Przedstawił też przykład, w którym deweloper mógłby obejść prawo, zakładając stronę z niepoważną nazwą.
Jolanta Niezgodzka z Koalicji Obywatelskiej, oceniła projekt jako krok w stronę pełnej transparentności. Zapowiedziała poparcie dla dalszych prac. Michał Gramatyka z Polski 2050 poinformował, że złoży poprawkę zobowiązującą deweloperów do przesyłania danych o cenach również do publicznego portalu dane.gov.pl.
Lewica i Konfederacja o przejrzystości rynku
Arkadiusz Sikora z Lewicy przyznał, że ceny mieszkań są obecnie "gigantyczne", dlatego konieczne są zmiany. Wskazał jednak na potrzebę doprecyzowania projektu. Lewica zadeklarowała gotowość do współpracy w komisji, by ustawa była jak najbardziej przejrzysta.
Witold Tumanowicz z Konfederacji ocenił, że projekt może zmniejszyć asymetrię informacyjną pomiędzy sprzedającymi a kupującymi. Zgłosił jednak zastrzeżenia dotyczące uprawnień Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Konfederacja zapowiedziała dalsze monitorowanie prac legislacyjnych, bez składania wniosku o odrzucenie.
Konkluzja i kolejne kroki
Projekt nowelizacji ustawy, został przekazany do komisji infrastruktury, gdzie będą odbywać się dalsze prace. Jeśli przepisy zostaną przyjęte, deweloperzy w Polsce będą zobowiązani do ujawniania szczegółowych danych cenowych o oferowanych nieruchomościach. Celem zmian, jest zwiększenie przejrzystości rynku i wzmocnienie pozycji kupujących.
Ustawa może wejść w życie jeszcze w tym roku, jeśli procedura legislacyjna przebiegnie sprawnie.
Źródło: TVN24